![]() |
| Dawid Zapisek podczas spotkania z Ikerem Casillasem (fot. Facebook.com/DawidZapisek) |
Dlaczego o nim piszemy? O Dawidzie
zrobiło się głośno przy okazji Euro 2012 rozgrywanego w Polsce i
na Ukrainie. Największym marzeniem Dawida było spotkać się z
kapitanem reprezentacji Hiszpanii i Realu Madryt, Ikerem Casillasem.
To właśnie tym drużynom, obok Lechii Gdańsk, 14-latek najmocniej
kibicował. Casillas był z kolei dla niego wielkim idolem i wzorem
sportowca, o czym sam niejednokrotnie mówił.
Chłopiec nie miał zamiaru poddawać
się w walce z chorobą. Siła i wytrwałość pozwalały mu spotykać
się z wieloma wybitnymi piłkarzami. Raz udał się nawet do Madrytu
z olbrzymią nadzieją na spotkanie ze swoim idolem. Niestety pech
chciał, że Casillasa zabrakło w ten dzień w ośrodku treningowym
„Królewskich”. Dawid porozmawiał co prawda z Jose Mourinho,
Xabim Alonso czy Cristiano Ronaldo, ale największe marzenie
pozostało niespełnione. Iker oczywiście dowiedział się o małym
wielkim przybyszu z Polski i w końcu spełnił jego sen.
Iker i Dawid spotkali się w Gniewinie,
w mieście położonym 70 kilometrów od Gdańska. To właśnie tam
swój obóz na Euro 2012 miała reprezentacja Hiszpanii. Co ciekawe,
Dawid nie potrzebował do rozmowy tłumacza. Jak mówiła jego mama
Sylwia, sam rozpoczął naukę hiszpańskiego i samodzielnie odbył
rozmowę ze swoim idolem. Stojąca obok nich tłumaczka wręcz
oniemiała. Nic dziwnego. Gdańszczanin swoją historią urzekł
serca absolutnie wszystkich. Jego chorobę zdiagnozowano, gdy miał
półtora roku. Lekarze wyrokowali, że przeżyje jeszcze około
trzech lat. On się jednak nie poddawał. Odszedł z tego świata
dopiero po ukończeniu czternastego roku życia.
Odszedł spełniwszy wcześniej swoje
wielkie marzenie. Zamienił kilka słów z Casillasem, otrzymał od
niego koszulkę z autografem, finałowy mecz Euro 2012 z Włochami
oglądał z wysokości trybun i widział jak jego idol podnosi w górę
zwycięski puchar. Po rozmowie z Casillasem powiedział tylko jedno krótkie zdanie: – Teraz już mogę umrzeć w spokoju. Nie doczekał niestety inauguracji sezonu Ligi
Mistrzów 2012/2013. Na Estadio Santiago Bernabeu Real pokonał 3:2
Manchester City i z wydarzeniami z tego meczu znowu związana jest
historia Dawida i Ikera.
Hiszpańscy dziennikarze bardzo szybko
podchwycili, iż kapitan „Królewskich” nie celebrował żadnej z
bramek tego wieczoru. Na ujęciach z tego spotkania widać, iż Iker
pozostaje niewzruszony nawet w momencie trzeciego gola, kiedy cały
stadion trzęsie się posadach. Dziennik „Marca” nazajutrz
opublikował artykuł, w którym wyjaśniał przyczyny takiej reakcji
hiszpańskiego bramkarza. Casillas miał w ten sposób oddać hołd
14-letniemu Dawidowi, ponieważ doskonale wiedział o jego śmierci.
Za pośrednictwem Facebooka przesłał kondolencje rodzinie i
przyjaciołom małego wielkiego człowieka. – Szczere kondolencje
dla rodziny Dawida, spoczywaj w pokoju, przyjacielu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz